Tomasz Bagrowski

Imię i nazwisko
Tomasz Bagrowski
Lokalizacja
w domu
WWW
http://www.flash.bikestats.pl

Jeżdżę rowerem...

  • Poniedziałek, 19 września 2011

    • 10:15

      Kreta welcome to.

      default picture
  • Czwartek, 4 sierpnia 2011

    • 16:26

      Zachecam do udzialu w glosowaniu na sportowe wyzwanie, ostatnie 2 tyg, mozna glosowac codziennie, [konkurs.ideekaffee.pl](s) pozdrawiam, Tomek/Flash

  • Piątek, 8 lipca 2011

    • 03:08

      KADU AUTOODPOWIEDŹ: Jestem zajęty.

  • Środa, 6 lipca 2011

    • 20:32

      KADU AUTOODPOWIEDŹ: Jestem zajęty.

  • Niedziela, 9 stycznia 2011

  • Niedziela, 5 grudnia 2010

  • Sobota, 3 lipca 2010

    • 20:52

      Rower podobno wyglada tak fatalnie, ze znajomi, ktorzy go zabrali do samochodu nie chcieli mowic o szczegolach.

    • 18:37

      800 km w 24 godziny przerwane dość nagle po 200 km z średnia ponad 38 km/h :(

      default picture
  • Wtorek, 8 czerwca 2010

    • 21:48

      Przygotowanie roweru do powrotu do Polski.

      default picture
  • Niedziela, 6 czerwca 2010

    • 20:22

      Jestem na Cypryjskim weselu w hotelu, butelka wodki kosztuje 140 euro :)

  • Piątek, 4 czerwca 2010

    • 14:45

      Basen, dziś dzień bez roweru, po wczorajszych 312 km.

      default picture
  • Poniedziałek, 31 maja 2010

    • 12:59

      Dziś słodkie lenistwo nad basenem :)

      default picture
  • Piątek, 28 maja 2010

    • 10:35

      W drodze na Cypr...

      default picture
  • Poniedziałek, 23 listopada 2009

    • 15:18

      Gdańsk, ul. Jaskowa Dolina

      default picture
  • Wtorek, 29 września 2009

    • 10:23

      NFZ - Narodowa Fabryka Zgonow

      default picture
  • Piątek, 25 września 2009

    • 22:11

      W pociagu...

      default picture
    • 16:12

      Rabka Wyzna, zjazd do pkp, ponad 70 km/h :)

      default picture
    • 13:00

      Status za dlugi o 47 znakow (\" sie dzis jechalo, do tego momentu. Pozdrawiam.\")

    • 11:00

      default picture
    • 09:32

      sniadanie szwedzki stol, za oknem jeszcze mokro, ale wychodzi slonce i... piechorzy z plecakani na szlak...

      default picture
  • Czwartek, 24 września 2009

    • 21:07

      Ostatnie foto przed zalamaniem pogody. Nocleg w hotelu. Czas wrzucic na luz.

      default picture
    • 17:35

      default picture
    • 16:32

      Krupówki

      default picture
    • 15:48

      Zakopane

      default picture
    • 15:25

      default picture
    • 14:37

      Juz Bukowina? -)

    • 14:15

      Szczyt optymizmu - zapytac gdanszczanina o droge w Bialce Tatrzanskiej :) ... Gorale mowia, ze zanosi sie na deszcz.

    • 12:40

      Nie szczeka :)

      default picture
    • 12:19

      Dzis zeruje licznik, dla mnie to juz nie jest ten sam maraton...

    • 12:11

      Widok z okna. Za chwile ruszam. Dzieki wszystkim za wsparcie. Zobaczymy co na to sciegna. Ja az sie wzruszylem.

      default picture
    • 10:52

      Dopinguja aby jechac dalej, wiec chyba zaczne sie zbierac...

  • Środa, 23 września 2009

    • 22:54

      Nocuje w Debnie. Chyba w tym roku tej statuetki nie zdobede, ale zaczekajmy do rana.

      default picture
    • 18:16

      Odechciewa mi sie jazdy, chociaz nogi (poza sciegnami) czuja sie super. Rower mi brzydnie...

    • 17:46

      default picture
    • 16:18

      Zakupy w Nowym Saczu, po drodze spotykam Mateusza, ktory opowiedzial mi kilka ciekawostek.

      default picture
    • 12:38

      Pielgrzymka, kolejna porcja masci.

    • 12:12

      default picture
    • 11:34

      Dukla i taka mala ciekawostka.

      default picture
    • 09:23

      Naprawde strong, ledwo kupilem i juz przestalo bolec :-)

      default picture
    • 09:10

      Komancza, apteka.

    • 07:28

      Czas jechac...

      default picture
  • Wtorek, 22 września 2009

    • 23:16

      Jestem w Cisnej i tu zostaje na noc. Znowu ponad 300 km.

    • 22:08

      Pewnych rzeczy kupic sie nie da... i to jest wlasnie to.

    • 21:02

      S 11, Ustrzyki Gorne :-) ... Cisne na nocleg do Cisnej.

    • 20:49

      Wjechalem wlasnie na teren Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Gory noca - fajna sprawa.

    • 19:52

      712 mnpm i nadal ostro w gore + kotuzja lewego achillesa.

    • 17:04

      Wojtek, cos dla Ciebie.

      default picture
    • 16:49

      Rozumka 5 sekund pozniej, 480 mnpm

      default picture
    • 16:42

      505 mnpm

      default picture
    • 16:21

      500 i jade wyzej.

      default picture
    • 16:12

      420 mnpm Jeszcze troche do gory i... Nie moge sie doczekac zjazdu.

      default picture